Zuza
MUSIC
Po tym jak Jus wyznał mi abym została jego dziewczyną usiadłam i spojrzałam na niego.
-Jus ale na poważnie?- Chłopak też usiadł i złapał mnie za ręcę a ja ponownie zaczęłam się na niego patrzeć.- Daj mi to przemyśleć, proszę- Powiedziałam a on przytaknął głową
-Pójdę wziąć prysznic.- Chłopak mruknął a ja położyłam się na łóżku i zamknęłam oczy.
Niall
Londyn, Studia,
Wszystko tak szybko przeminęło, potem doszła Klara i problemy. Beau który zranił mnie i powrót do Londynu. Te wspomnienia wspominam najgorzej
Justin
Poznanie się w wieku 13 lat, przyjaźń, pierwszy pocałunek, plaża, zabawa
Teraz jest ze mną i jest moim najlepszym przyjacielem lecz on oczekuje że będę jego dziewczyną. Nawet nie wiem kiedy zasnęłam a obudziły mnie promienie słońca, no tak jeszcze rozmawiałam z klarą przed tym. Wstałam i odsunęłam się od Jusa i poszłam wziąć kąpiel. Ubrałam na siebie zwykłą sukienkę w kwiaty i roczesałam włosy i zeszłam na dół. Zjadłam śniadanie i poszłam na spacer na plaże, nie umiałam się zdecydować. Justin w ostatinich tygodniach pomógł mi. Niall zmienił moje życie, dał jemu sens. Usiadłam na piasku i patrzyłam na słońce nawet nie wiem ile tam przesiedziałam bo słońce już zaszło. Otrzepałam sukienkę i wróciłam do domu.
-Jus wróciłam!- Krzyknęłam na cały dom lecz nie dostałam odpowiedzi. Odłożyłam klucze i weszłam do salonu. Nikogo w domu najwyraniej nie było bo nie słyszałam Justina. Położyłam się na górę lecz dostrzegłam świece na balkonie. Wyszłam i zobaczyłam stolik dla dwojga i Justina stojącego na balkonie.
-Jus- Powiedziałam lecz w środku skakałam ze szczęścia, chłopak się odwrócił z lamką wina a na jego ustach widniał szeroki uśmiech.
-Pięknie wyglądasz- Powiedział i odsunął jedno z krzeseł na któym usiadłam. Chłopak usiadł na przeciwko mnie i zjedliśmy kolację składającą się z sałatki i czerwonego wina. Po kolacji siedzieliśmy w salonie i oglądaliśmy Titanica iż był to jeden z naszych ulubionych filmów. Jus nie wspominał jeszcze o jego propozycji dla mnie a ja wiem że muszę ja dobrze najpierw przedyskutować z Klarą. Ostatnio nie miałam takiej prawdziwej rozmowy z przyjaciółką a jedyną taką osobą ostatnio stała się Klara. W trakcie filmu zadzwonił mój telefon więc musieliśmy zastopować a ja odeszłam na bok.
-Halo?- Zapytałam niepewnie, numer był mi nieznany
-Oh Zuza tu George, może wpadłabyś jutro do Nowego Jorku? Chciałbym zjeść z tobą obiad mogłabyś zostać na parę dni z Justinem jeżeli nie masz żadnych planów?- Postanowiłam aby jeszcze nie nazywać go TATĄ to jeszcze do mnie do końca nie dotarło więc na razie przeszliśmy na na to abym mówiła do niego po imieniu dopóki się nie przywyczaje.
-Jasne- Odpowiedziałam bez zastanowienia. Nie chcę narazie rozmawiać o tym z matką i tatą i może George powie mi więcej w tej sprawie niż własna matka.
*
Wysiedliśmy z żółtej taksówki i stanęliśmy przed wielką posesją. Po chwilii byliśmy przed jego drzwiami więc zapukałam grzecznie i weszliśmy do środka gdzie zostaliśmy przywitani przez Georga i jego żonę Carrie i usiedliśmy w salonie na podwieczorek. Po chwilii zawołał jak sądzę ich córkę która zeszła z ostatnią osobą którą mogłam się spodziewać trzymali się za ręcę a mi pękało sercę.
-A kim jest ten młodzieniec?
-To jest Justin, mój kochany chłopak- Powiedziałam dumnie dając mu całusa w policzeka następnie patrząc w tęczówki Nialla.
MUSIC
Po tym jak Jus wyznał mi abym została jego dziewczyną usiadłam i spojrzałam na niego.
-Jus ale na poważnie?- Chłopak też usiadł i złapał mnie za ręcę a ja ponownie zaczęłam się na niego patrzeć.- Daj mi to przemyśleć, proszę- Powiedziałam a on przytaknął głową
-Pójdę wziąć prysznic.- Chłopak mruknął a ja położyłam się na łóżku i zamknęłam oczy.
Niall
Londyn, Studia,
Wszystko tak szybko przeminęło, potem doszła Klara i problemy. Beau który zranił mnie i powrót do Londynu. Te wspomnienia wspominam najgorzej
Justin
Poznanie się w wieku 13 lat, przyjaźń, pierwszy pocałunek, plaża, zabawa
Teraz jest ze mną i jest moim najlepszym przyjacielem lecz on oczekuje że będę jego dziewczyną. Nawet nie wiem kiedy zasnęłam a obudziły mnie promienie słońca, no tak jeszcze rozmawiałam z klarą przed tym. Wstałam i odsunęłam się od Jusa i poszłam wziąć kąpiel. Ubrałam na siebie zwykłą sukienkę w kwiaty i roczesałam włosy i zeszłam na dół. Zjadłam śniadanie i poszłam na spacer na plaże, nie umiałam się zdecydować. Justin w ostatinich tygodniach pomógł mi. Niall zmienił moje życie, dał jemu sens. Usiadłam na piasku i patrzyłam na słońce nawet nie wiem ile tam przesiedziałam bo słońce już zaszło. Otrzepałam sukienkę i wróciłam do domu.
-Jus wróciłam!- Krzyknęłam na cały dom lecz nie dostałam odpowiedzi. Odłożyłam klucze i weszłam do salonu. Nikogo w domu najwyraniej nie było bo nie słyszałam Justina. Położyłam się na górę lecz dostrzegłam świece na balkonie. Wyszłam i zobaczyłam stolik dla dwojga i Justina stojącego na balkonie.
-Jus- Powiedziałam lecz w środku skakałam ze szczęścia, chłopak się odwrócił z lamką wina a na jego ustach widniał szeroki uśmiech.
-Pięknie wyglądasz- Powiedział i odsunął jedno z krzeseł na któym usiadłam. Chłopak usiadł na przeciwko mnie i zjedliśmy kolację składającą się z sałatki i czerwonego wina. Po kolacji siedzieliśmy w salonie i oglądaliśmy Titanica iż był to jeden z naszych ulubionych filmów. Jus nie wspominał jeszcze o jego propozycji dla mnie a ja wiem że muszę ja dobrze najpierw przedyskutować z Klarą. Ostatnio nie miałam takiej prawdziwej rozmowy z przyjaciółką a jedyną taką osobą ostatnio stała się Klara. W trakcie filmu zadzwonił mój telefon więc musieliśmy zastopować a ja odeszłam na bok.
-Halo?- Zapytałam niepewnie, numer był mi nieznany
-Oh Zuza tu George, może wpadłabyś jutro do Nowego Jorku? Chciałbym zjeść z tobą obiad mogłabyś zostać na parę dni z Justinem jeżeli nie masz żadnych planów?- Postanowiłam aby jeszcze nie nazywać go TATĄ to jeszcze do mnie do końca nie dotarło więc na razie przeszliśmy na na to abym mówiła do niego po imieniu dopóki się nie przywyczaje.
-Jasne- Odpowiedziałam bez zastanowienia. Nie chcę narazie rozmawiać o tym z matką i tatą i może George powie mi więcej w tej sprawie niż własna matka.
*
Wysiedliśmy z żółtej taksówki i stanęliśmy przed wielką posesją. Po chwilii byliśmy przed jego drzwiami więc zapukałam grzecznie i weszliśmy do środka gdzie zostaliśmy przywitani przez Georga i jego żonę Carrie i usiedliśmy w salonie na podwieczorek. Po chwilii zawołał jak sądzę ich córkę która zeszła z ostatnią osobą którą mogłam się spodziewać trzymali się za ręcę a mi pękało sercę.
-A kim jest ten młodzieniec?
-To jest Justin, mój kochany chłopak- Powiedziałam dumnie dając mu całusa w policzeka następnie patrząc w tęczówki Nialla.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz