piątek, 16 sierpnia 2013

Rozdział 8

*Oczami Zuzy*
Kiedy to powiedziałam mama do mnie podeszła, a tata zaczął ją obwiniać nie dali mi dojść do słowa ponieważ Beau mnie trzymał w ramionach a mama zaczęła ją bronić. Nie chciałam znowu wyjść na tę dobrą i tę złą dla Klary. Chciałam ją zatrzymać ale uciekła do pokoju. Po godzinie kiedy już doszłam do siebie do domu przyszedł Nathan. Złożył mamie życzenia i dał prezent. Poszłam się z nim przywitać, akurat zeszła Klara i zaczęła się awanturować i jednak znowu wyszłam na tę złą. Nakrzyczała na niego i wybiegła z domu. Mieli plan aby gdzieś wyjechać tylko to usłyszałam. Nath zaczął do niej wydzwaniać ale na nic, wyłączyła komórkę. Tata chciał iść na policję ale co powie? ‘Przepraszam chciałem zgłosić że moja dorosła córką sama gdzieś wyszła’? Przecież by ją wyśmiali. Moja osoba opadła na łóżko. Co ja miałam znowu zrobić? Ale gdzie mogła pojechać? Może lepiej gdybym tego nie mówiła? Wtedy Klara by nie uciekła i może trochę by mnie polubiła?. Od zawsze chciałam mieć siostrę a teraz kiedy ją mam jest jak mój wróg. No okej ludzie robią błędy i to różne ale minęło już dużo czasu i to wszystko miało odejść w zapomnienie. Przez całą noc nie mogłam spać bo myślałam gdzie się podziewa, czy coś jej się nie stało? Nie chcę już tyle zgrywać jej wroga, wiem że siebie potrzebujemy się nawzajem. Zdrzemnęłam się na chwilę i wstałam 7. Szybko poszłam pod prysznic i ubrałam się w szare spodnie dresowe i różową bluzkę Nike. Włosy związałam w kitkę i zeszłam na dół. Dostałam smsa od mojej koleżanki że bardzo za mną tęskni. Była i sąsiadką i najbliższą mi osobą oprócz Beau w Paryżu. Honey wróciła do Polski. Postanowiła przerwać studia i zająć się karierą z czego idzie jej świetnie jak słyszałam. Opowiedziała mi że pod moimi drzwiami ciągle siedzi Niall Horan. Teraz czego ode mnie oczekuje że prześpię się z nim dobrowolnie czy jeszcze raz mnie zgwałci? Nie George miał rację. Już dawno powinnam zerwać z nim znajomość i nie iść na spotkanie ale jednak mnie coś korciło. Napisała też że Niall gadał z jakąś dziewczyną. Była to wysoka, chuda, piwnooka, długo włosa brunetka. Przywaliła mu w nos i zaczęła na niego krzyczeć. Potem blondyn zaczął płakać a ona poszła. Kiedy wytarł łzy, zadzwonił do kogoś numer i zaczął z kimś rozmawiać. Po godzinie ktoś tu przyjechał. Jakiś dwóch typów jeden wyglądał okej ale drugi okropnie. Poszli za tą dziewczyną. Dalej nie wie co się stało bo musiała iść do pracy. Nim się obejrzałam wybiła 1 i każdy siedział w salonie. Nawet Nathan. Poszedł z kimś rozmawiać i wbiegł jak oparzony. Zaczął wygadywać różne rzeczy ale strasznie chaotycznie.
-Cii Nath, opowiedz wszystko jeszcze raz.
-Okej więc to było tak zadzwoniłem do niej i odebrała. Powiedziała że się zgubiła i że się boi a ja się zapytałem gdzie jest a ona w Paryżu.- O kurczę! Trzeba ją ratować!
-Dobra nie panikujcie tylko ja i Nath jedziemy do Paryża. Kocie zostaniesz? Proszę dla mnie
-Jasne. Kocham cię-Pocałował mnie namiętnie i poszliśmy na lotnisko kupując bilet na lot do Paryża. Nim się obejrzeliśmy już byliśmy w drodze do mojego domu. To tam się zatrzymamy. Zapłaciłam i wyszłam z pomocą Natha z taksówki. Weszliśmy, zostawiliśmy bagaże i wszyliśmy na zewnątrz. Wybrałam numer do Nialla, plan już mieliśmy ustawiony. Odebrał po dwóch sygnałach
-Zuza?
-Niall musisz przyjechać pod mój dom
-Zaraz będę- Był po 5 minutach. Wtuliłam się w niego i zaprowadziłam go do mieszkania. Usiedliśmy na krzesłach. Nalałam oku i wstrzyknęłam małe co nie co do jego picia. Usiedliśmy i podałam mu je. Po chwili opadł na podłogę i zakuliśmy jego nadgarstki do kaloryfera. Obudził się po godzinie, rzuciliśmy w nim szklanką zimnej wody i białym światłem.
-Dobra Horan gra skończona, teraz gadaj gdzie jest Klara!!
-Niewiem o co wam chodzi ludzie
-Niall posłuchaj mnie, wiem o wszystkim. O tym że to Klara wszystko powiedziała i przyjechała tu teraz by się odegrać za to co mi zrobiłeś. Moja sąsiadka wszystko widziała tych kolesi też więc albo mi powiesz grzecznie. Albo idę na policję i do dziennikarzy więc co wybierasz.
-Okej.- Podał nam adres a my od razu pobiegliśmy tam. No to znaczy trochę się namęczyliśmy aby to znaleźć ale znaleźliśmy. Była to stara opuszczona fabryka ale w środku było bardzo czysto. Słyszeliśmy głosy i szybko schowaliśmy się w jednym z pokoi. Kiedy wszystko ucichło i usłyszeliśmy trzaskanie głównych drzwi wyszliśmy i kierowaliśmy się w stronę jasnego pomieszczenia. Weszliśmy i ujrzeliśmy Klarę. Z oka poszła mi łza, wyglądała tak niewinnie. Leżała na łóżku, przykryta kołdrą. Podeszłam do łóżka i próbowałam ją obudzić ale nic.
-Jest na prochach, obudzi się dopiero rano. No cóż Zuzanno nie pomyślałem że ty przyjedziesz tutaj ratować swoją znienawidzoną siostrę.- Wzdrygnęłam się i odwróciłam, facet wyglądał jak z jakiegoś horroru z mafii bo zapewne był jednym z nich a przy gardle Nathana trzymał nóż.
-Kim jesteś i skąd znasz moje imię?- Zapytałam groźnie no przynajmniej próbowałam ale na nic nie wyszło bo facet zaczął się ze mnie nabijać. Kiedy przestał rzucił Nathana w kąt i usłyszałam jęk.
-KIM JESTEŚ?- Warknęłam
-Myślisz że ci powiem? Głupia jesteś.
-Słuchaj wiem że współpracujesz z Niallem i chyba nie chcesz aby policja i świat to ujrzał. Oh to co?
-Myślisz że jeśli coś mi zagrozisz to się przestraszę i was puszczę? To się grubo mylisz- Facet uderzył mnie w tył głowy i zemdlałam.
*
-Ej Zuza!- Byłam teraz cała mokra, kiedy się obudziłam przy mnie siedział Niall a obok siedzieli na krzesłach Klara i Nath.
-Co się dzieje? Gdzie ja jestem?- Zapytałam a Niall wstał i podszedł do faceta.
-Serio? Jej też? Nie taka była umowa!
-Ale ona się rzucała i coś tam gadała że może cię i mnie wydać policji i dziennikarzom.
-Ale umowa to umowa!- Niall warknął już nieźle wkurzony. Czasami nie wierzyłam że on może tak się zmienić.
-Zasady są po to żeby je łamać- Facet zaśmiał mu się prosto w twarz a Niall zgiął dłonie w pięści którymi facet dostał w twarz. Był zdezorientowany a ja odsunęłam się jak najdalej mogłam. Klara spała na ramieniu Nathana. Słodko wyglądali. Po chwili Niall szarpnął mnie za ramię
-Ał- Jęknęłam- Co?
-Jeżeli chcesz żyć to chodź.
-Ale nie mogę zostawić Klary!- Chłopak już obmyślił jakiś plan, i zaraz podbiegł do Nathana i go obudził a potem zaczął mu coś mówić na ucho. Chłopak wstał i wziął Klarę na ręce. Niall przewiesił mnie przez ramię i zaczął prowadzić do wyjścia. Kiedy już wyszliśmy zerwałam się i zaczęłam biec przed siebie ale szybko tego pożałowałam. Działające jeszcze narkotyki i odwodnienie spowodowały osłabienie i szybko opadłam na ziemię tracąc świadomość.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz